Daj się odnaleźć Jezusowi! Zapraszamy na spotkania modlitewne Odnowy w Duchu Świętym. Odnajdź swoją Wspólnotę.

Księga Ezechiela (Ez 10)

Ponowny opis chwały Bożej

1
Następnie patrzyłem, a oto nad sklepieniem, rozpościerającym się nad
głowami cherubów, było coś jakby szafir, a z wyglądu było podobne do tronu.

2
Potem On rzekł tak do owego męża, odzianego w lnianą szatę: “Wejdź
pomiędzy koła pod cherubami, a napełniwszy swe dłonie ognistym węglem z
miejsca między cherubami, rozrzuć go po mieście!” I wszedł tam na moich
oczach.

3
A cheruby stały po prawej stronie świątyni, gdy ów mąż tam wchodził,
obłok zaś napełnił dziedziniec wewnętrzny.
4
Następnie chwała Pańska
podniosła się znad cheruba do progu świątyni, świątynia zaś napełniła się
obłokiem, a dziedziniec był pełen blasku chwały Pańskiej.
5
Rozległ się szum
skrzydeł cherubów aż na dziedzińcu zewnętrznym, podobny do głosu Boga
Wszechmogącego, gdy przemawia.

6
A gdy owemu mężowi, odzianemu w lnianą szatę, dał taki rozkaz: “Weź
ognia spomiędzy kół, spomiędzy cherubów!”, on tam poszedł i stanął obok
koła.
7
Wówczas jeden z cherubów wyciągnął rękę w kierunku ognia,
znajdującego się pomiędzy cherubami, a wziąwszy go, położył na dłonie
człowieka, ubranego w lnianą szatę. Ten wziął go i wyszedł.
8
Pod skrzydłami
zaś cherubów pojawiło się coś na kształt ręki ludzkiej.
9
I patrzyłem, a oto
przy boku cherubów znajdowały się cztery koła: po jednym kole obok każdego
cheruba, a koła te z wyglądu miały połysk jakby tarsziszu.
10
Wyglądały zaś
tak, jakby każde z czterech miało ten sam kształt, jakby jedno koło
znajdowało się w drugim.
11
A gdy się posuwały, posuwały się w czterech
swoich kierunkach; nie odwracały się, gdy się posuwały, ale posuwały się w
tym kierunku, dokąd prowadziła je głowa, posuwały się za nią i nie odwracały
się, gdy się posuwały.
12
Ich całe ciało – plecy, ręce, skrzydła i koła u
wszystkich czterech – było wypełnione dokoła oczami.
13
Słyszałem, że kołom
została nadana nazwa galgal.
14
Każda istota miała po cztery oblicza:
pierwsze było obliczem wołu, drugie obliczem człowieka, trzecie obliczem
lwa, a czwarte obliczem orła.
15
A cheruby się podniosły; była to ta sama
istota, którą widziałem nad rzeką Kebar.
16
Gdy cheruby chodziły, poruszały
się także przy ich boku koła; a gdy cheruby podnosiły swe skrzydła, aby się
unieść z ziemi, koła nie odrywały się od ich boku.
17
A gdy cheruby się
zatrzymywały, także one się zatrzymywały, a gdy się podnosiły, to podnosiły
się także i one razem z nimi, ponieważ był w nich duch istoty żywej.

Chwała Pańska opuszcza świątynię

18
A chwała Pańska odeszła od progu świątyni i zatrzymała się nad
cherubami.
19
Cheruby rozwinęły skrzydła i uchodząc uniosły się z ziemi na
moich oczach, a koła z nimi. Zatrzymały się w wejściu wschodniej bramy
świątyni Pańskiej, a chwała Boga izraelskiego spoczywała nad nimi u góry.
20

Była to ta sama istota żywa, którą pod Bogiem izraelskim oglądałem nad rzeką
Kebar, i poznałem, że były to cheruby.
21
Każdy miał po cztery oblicza i
cztery skrzydła, a pod skrzydłami coś w rodzaju rąk ludzkich.
22
Wygląd ich
twarzy był podobny do tych samych twarzy, które widziałem nad rzeką Kebar.
Każdy poruszał się prosto przed siebie.

Zostaw wpis