Daj się odnaleźć Jezusowi! Zapraszamy na spotkania modlitewne Odnowy w Duchu Świętym. Odnajdź swoją Wspólnotę.

Księga Mądrości (Mdr 19)

Egipt a Izrael: Morze Czerwone

1
A nad bezbożnymi trwał aż do końca gniew bezlitosny,
[Bóg] przewidział bowiem również przyszłe ich sprawy:

2
że pozwoliwszy tamtym odejść
i odesławszy ich spiesznie,
pożałują tego i będą ścigali.

3
Jeszcze byli pogrążeni w żałobie
i płakali nad grobami umarłych,
a już powzięli inny nierozsądny zamiar
i ścigali jak zbiegów
tych, których pozbyli się z błaganiem.

4
Sprawiedliwy los pchał ich ku tej ostateczności
i przywiódł do zapomnienia o tym, co się stało, by dopełnili kary,
której brakowało plagom,

5
i by lud Twój podjął przedziwną wędrówkę,
oni zaś – by znaleźli śmierć niespotykaną.

6
Całe stworzenie znów zostało przekształcone w swej naturze,
powolne Twoim rozkazom,
by dzieci Twe zachować bez szkody.

7
Obłok ocieniający obóz
i suchy ląd ujrzano, jak się wynurzał z wody poprzednio stojącej:
drogą otwartą – Morze Czerwone
i pole zielone – z burzliwej głębiny.

8
Przeszli tędy wszyscy, których chroniła Twa ręka,
ujrzawszy cuda godne podziwu.

9
Byli jak konie na pastwisku
i jak baranki brykali,
wielbiąc Ciebie, Panie, któryś ich wybawił.

10
Jeszcze bowiem pamiętali swoje przesiedlenie:
jak to zamiast rodzić stworzenia, ziemia wydała komary
i zamiast istot wodnych rzeka mnóstwo żab wyrzuciła.

11
Potem zaś widzieli również nowe narodziny ptaków,
gdy wiedzeni żądzą prosili o wyszukane pokarmy:

12
dla jej zaspokojenia bowiem z morza przyszły im przepiórki.

Egipt a Sodoma

13
A i kary przychodziły na grzeszników
nie bez uprzednich znaków – gwałtownych piorunów.
Słusznie cierpieli za swe własne złości,
bo żywili ku gościom najgorszą nienawiść.

14
Tamci nie przyjęli przybyszów nieznanych,
ci wzięli w niewolę dobroczynnych gości.

15
I nie tylko to: tamci zasłużą na wzgląd niejaki,
bo nieradzi przyjmowali obcych,

16
ci zaś przyjąwszy z uroczystościami
i już do swoich praw dopuściwszy,
utrapili trudami okropnymi.

17
Poraziła ich też ślepota,
jak tamtych u drzwi sprawiedliwego,
kiedy nieprzenikniona ciemność ich otoczyła
i każdy szukał drogi do drzwi swoich.

Końcowe wnioski

18
Żywioły bowiem, gdy się inaczej ze sobą zestroją,
odmieniają rodzaj rytmu, jakby dźwięk harfy,
zawsze pozostając w tonie.
Łatwo to wykazać, widząc, co się stało:

19
ziemne bowiem stworzenia zmieniały się w wodne,
a wodne na ląd wychodziły.

20
Ogień w wodzie wzmagał swoją siłę,
a woda zapominała o swej własności gaszenia.

21
I na odwrót: płomienie nie spalały ciał wątłych stworzeń pośród nich
chodzących
ani łatwo topliwego pokarmu niebieskiego o wyglądzie lodu.

22
Pod każdym bowiem względem wywyższyłeś lud Twój, Panie, i rozsławiłeś,

i nie zapomniałeś, wspierając go w każdym czasie i na każdym miejscu.

Zostaw wpis