Daj się odnaleźć Jezusowi! Zapraszamy na spotkania modlitewne Odnowy w Duchu Świętym. Odnajdź swoją Wspólnotę.

Księga Powtórzonego Prawa (Pwt 2)

Nie grozić Edomitom!

1
Wtedy zawracając, ruszyliśmy przez pustynię w kierunku Morza Czerwonego,
jak mi powiedział Pan. Przez długi czas okrążaliśmy góry Seir.
2
I Pan mi
powiedział:
3
“Dosyć tego krążenia w tych górach. Zwróćcie się na północ.
4

Lecz daj polecenie ludowi: Przejdziecie przez posiadłość braci waszych,
synów Ezawa, mieszkających w Seirze. Oni się was lękają, lecz strzeżcie się
bardzo.
5
Nie zaczepiajcie ich, gdyż nie dam wam nic z ich ziemi, nawet
tyle, co stopa zakryje, bo Ezawowi dałem na własność góry Seir.
6
Pokarm do
jedzenia kupujcie od nich za pieniądze! Nawet wodę do picia nabywajcie od
nich za zapłatą!
7
Przecież Pan, twój Bóg, który ci błogosławił w pracach
twych rąk, opiekuje się twoją wędrówką po tej wielkiej pustyni. Oto
czterdzieści lat Pan, twój Bóg, jest z tobą, i niczego ci nie brakowało”.

Nie napadać na Moabitów!

8
Odeszliśmy więc od braci naszych, synów Ezawa, mieszkających w Seirze,
przez Arabę, Elat i Esjon-Geber. Zawróciliśmy i wyruszyliśmy w kierunku
pustyni Moabu.
9
Wtedy rzekł do mnie Pan: “Nie napadaj na Moabitów, nie
podejmuj z nimi wojny, bo nie oddam ci nic z ich ziemi na własność, gdyż
synom Lota dałem na własność Ar.
10
- Poprzednio mieszkali w niej Emici,
naród wielki, liczny i wysoki jak Anakici.
11
Zaliczano ich do Refaitów,
jak i Anakitów. Lecz Moabici nazywają ich Emitami.
12
W Seirze mieszkali
dawniej Choryci, lecz synowie Ezawa wypędzili ich i wyniszczyli, aby się
osiedlić na ich miejscu, jak uczynił Izrael w ziemi, którą mu Pan dał w
posiadanie. -
13
A teraz w drogę! Przejdźcie przez potok Zared!” Przeszliśmy
więc przez potok Zared.
14
Cały czas podróży w Kadesz-Barnea do potoku Zared
wynosił trzydzieści osiem lat, aż wyginęło w obozie całe pokolenie mężów
zdatnych do walki, jak im to Pan poprzysiągł.
15
Tak zaciążyła nad nimi ręka
Pana, aby ich usunąć z obozu, aż do zupełnego zniknięcia.

Nie zaczepiać Ammonitów!

16
Skoro wyginęli spośród ludu wszyscy mężowie zdatni do wojny,
17
rzekł
do mnie Pan:
18
“Ty dziś masz przejść Ar, granicę Moabu,
19
aby zbliżyć się
do synów Ammona. Nie zaczepiaj ich, nie wszczynaj z nimi wojny, gdyż nie
dałem ci na własność niczego z ziemi synów Ammona, ponieważ synom Lota dałem
ją na własność.
20
- Również tę ziemię zamieszkiwali poprzednio Refaici,
których Ammonici nazywali Zamzummitami.
21
Naród to wielki, liczny i wysoki
jak Anakici. Wytracił ich Pan przed Ammonitami, którzy ich wypędzili i
osiedlili się na ich miejscu.
22
Tak też uczynił mieszkającym w Seirze synom
Ezawa, wytracając przed nimi Chorytów, których oni wypędzili, i sami
mieszkają na ich miejscu aż do tego czasu.
23
W ten sposób i Chiwwitów,
zamieszkujących miejscowości aż do Gazy, wytracili Kaftoryci, którzy
przybyli z Kaftor, by się na ich miejscu osiedlić. -

Zwycięstwo nad Sichonem

24
Wstańcie, zwijajcie namioty, przekroczcie potok Arnon! Patrz, dałem
ci w rękę Sichona, Amorytę, króla Cheszbonu, i jego ziemię. Zacznij ją
zajmować. Wypowiedz mu wojnę!
25
Od dziś zaczynam bojaźnią i strachem przed
wami przejmować wszystkie narody pod całym niebem. Kto tylko o tobie
usłyszy, zacznie się bać i drżeć przed tobą”.
26
Wysłałem więc posłów z
pustyni Kedemot do Sichona, króla Cheszbonu, ze słowami pokojowymi:
27

Pozwól mi przejść przez twą ziemię. Pójdę gościńcem nie skręcając ni w
prawo, ni w lewo.
28
Żywność sprzedasz mi za pieniądze, bym miał co jeść.
Nawet wodę dasz mi za opłatą, bym miał co pić. Pozwól mi tylko przejść
pieszo,
29
jak mi to uczynili synowie Ezawa, mieszkający w Seirze, i
Moabici, mieszkający w Ar, aż przejdę przez Jordan do ziemi, którą mi daje
nasz Bóg, Pan.

30
Lecz Sichon, król Cheszbonu, nie zgodził się na nasze przejście obok
niego, gdyż Pan, twój Bóg, uczynił nieustępliwym jego ducha i twardym jego
serce, aby go oddać w twe ręce, jak to jest dzisiaj.
31
Wtedy tak rzekł mi
Pan: “Patrz, zacząłem oddawać na twój łup Sichona i jego ziemię. Zacznij
zajmować, bierz w posiadanie jego kraj!”
32
I wyszedł przeciw nam Sichon i
cały naród jego na wojnę do Jahsy.
33
Pan, Bóg nasz, wydał go nam i
pobiliśmy jego samego, synów jego i cały jego lud.
34
W tym czasie
zdobyliśmy wszystkie jego miasta i klątwą obłożyliśmy każde miasto,
mężczyzn, kobiety i dzieci, nie oszczędzając niczego
35
oprócz zwierząt,
któreśmy sobie pobrali, i łupu z miast przez nas zajętych.
36
Od Aroeru,
leżącego na brzegu potoku Arnon, i od miasta, które jest w dolinie, aż do
Gileadu nie było dla nas grodu niedostępnego: wszystkie nam dał Pan, Bóg
nasz.
37
Ale do kraju synów Ammona nie zbliżyłeś się ani do okolicy potoku
Jabbok, ani do miast w górach, ani do żadnego miejsca, do którego zabronił
ci iść Pan, Bóg nasz.

Zostaw wpis